Warszawa zaczyna się psuć od rzeczy, które łatwo zignorować. Dźwięk pojawia się tam, gdzie nie powinien. Wspomnienia przestają do siebie pasować. Zwykłe urządzenia zachowują się odrobinę zbyt inteligentnie. Kubek próbuje znaleźć racjonalne wyjaśnienie, ale każdy kolejny trop prowadzi go dalej od świata, który jeszcze chwilę wcześniej wydawał się normalny. „Raptura” otwiera uniwersum „Punkt Styku” – historię, w której granica między technologią, pamięcią i rzeczywistością zaczyna niebezpiecznie się przesuwać.