Punkt Styku — tuning
XX. Węzeł
Piwnica oddychała chłodem jak organizm, który magazynuje noc w swoich wnętrznościach. Cegły, pamiętające inne wojny i inne czasy, były zasłonięte szarymi arkuszami papieru pakowego. Na nich rozciągała się pajęczyna notatek, strzałek i schematów - całość przypominała niezdrowy rytuał, jakby ktoś próbował odtworzyć notatki Dextera ze słynnego serialu o seryjnym mordercy. Światło jarzeniówki drgało niestabilnie, rozcinało mrok ostrymi błyskami. Podpiwniczenie wyglądało, jakby samo siebie obnażało z tajemnic. Radio Śnieżka mrugało zielonym „okiem". CB-radio trzaskało jak zwarcie na liniach wysoki…
XX. Węzeł
Piwnica oddychała chłodem jak organizm, który magazynuje noc w swoich wnętrznościach. Cegły, pamiętające inne wojny i inne czasy, były zasłonięte szarymi arkuszami papieru pakowego. Na nich rozciągała się pajęczyna notatek, strzałek i schematów - całość przypominała niezdrowy rytuał, jakby ktoś próbował odtworzyć notatki Dextera ze słynnego serialu o seryjnym mordercy. Światło jarzeniówki drgało niestabilnie, rozcinało mrok ostrymi błyskami. Podpiwniczenie wyglądało, jakby samo siebie obnażało z tajemnic. Radio Śnieżka mrugało zielonym „okiem". CB-radio trzaskało jak zwarcie na liniach wysoki…