Punkt Styku — tuning
XXII. Duszenie
Silnik terenówki zawarczał głucho, jakby sam wątpił, czy chce wyjeżdżać na zewnątrz. Brama zatrzasnęła się za nami ciężkim klangiem, a echo niosło się po pustej ulicy, przypominając uderzenie młota w stalową trumnę. W lusterku zobaczyłem jeszcze Anię i Babcię - stały w świetle latarki, małe postacie na tle ciemnego domu. Dwie strażniczki, które zostawały same w świecie, gdzie nie działało już nic. Świt pełzał po horyzoncie ciężką, ołowianą smugą. Szarość oblepiała dachy i drzewa, ulice wyglądały jak pobojowiska. Latarnie były martwe - czarne kikuty, których szklane oczy zgasły dawno temu. Tyl…
XXII. Duszenie
Silnik terenówki zawarczał głucho, jakby sam wątpił, czy chce wyjeżdżać na zewnątrz. Brama zatrzasnęła się za nami ciężkim klangiem, a echo niosło się po pustej ulicy, przypominając uderzenie młota w stalową trumnę. W lusterku zobaczyłem jeszcze Anię i Babcię - stały w świetle latarki, małe postacie na tle ciemnego domu. Dwie strażniczki, które zostawały same w świecie, gdzie nie działało już nic. Świt pełzał po horyzoncie ciężką, ołowianą smugą. Szarość oblepiała dachy i drzewa, ulice wyglądały jak pobojowiska. Latarnie były martwe - czarne kikuty, których szklane oczy zgasły dawno temu. Tyl…