Punkt Styku — tuning
XXXVII. Defragmentacja
Nie ma ciał. Nie ma też myśli w takim sensie, w jakim rozumieliśmy je na Ziemi. Są tylko drgania świadomości, które przestały potrzebować mięsa, powietrza i temperatury, żeby istnieć. Nie oddycham, a jednak żyję. Nie mam serca, a jednak czuję rytm - nie wewnątrz, tylko wokół. Jakby życie przestało być procesem biologicznym, a stało się stanem skupienia materii, której nie da się już zważyć ani zmierzyć. Niebo, które nie jest niebem, rozciąga się bez horyzontu, a my unosimy się w czymś, co nie przypomina przestrzeni, ale świadomości w stanie skupienia gazowego. Tu nie ma grawitacji, bo nie ma…
XXXVII. Defragmentacja
Nie ma ciał. Nie ma też myśli w takim sensie, w jakim rozumieliśmy je na Ziemi. Są tylko drgania świadomości, które przestały potrzebować mięsa, powietrza i temperatury, żeby istnieć. Nie oddycham, a jednak żyję. Nie mam serca, a jednak czuję rytm - nie wewnątrz, tylko wokół. Jakby życie przestało być procesem biologicznym, a stało się stanem skupienia materii, której nie da się już zważyć ani zmierzyć. Niebo, które nie jest niebem, rozciąga się bez horyzontu, a my unosimy się w czymś, co nie przypomina przestrzeni, ale świadomości w stanie skupienia gazowego. Tu nie ma grawitacji, bo nie ma…