Punkt Styku — tuning

Grenlandia

Wiadomość przyszła w chwili całkowicie zwyczajnej. I właśnie to było w niej najgroźniejsze. Stałem w kuchni, czekając aż woda zacznie wrzeć. Liczyłem sekundy, jakby świat nadal podlegał prostym prawom przyczyny i skutku. Telefon zawibrował krótko — bez alarmu, bez dramatyzmu. Grenlandia. USA rozważają rozszerzenie odpowiedzialności strategicznej za bezpieczeństwo wyspy. Dania składa protest dyplomatyczny. NATO zapowiada konsultacje. Przeczytałem to kilka razy. Ani razu nie padło słowo „atak”. Ani razu „wojna”. A jednak wiedziałem, że to jest wiadomość graniczna. Grenlandia nie była areną konf…